Don Kiā (jap. ドン・キアー Don Kiā, fr. Don Kia, ang. Don Kee) to Imeggianin, tyran Planety Kupców, znanej też jako Imegga. Jest jednym z pierwszych antagonistów, których Son Gokū, Trunks i Pan napotykają w Dragon Ball GT, podczas Sagi Podróży Kosmicznych w poszukiwaniu czarnogwiezdnych Smoczych Kul. W polskim anime jego imię bywa zapisywane jako Don Kyā, ale kanon serii trzyma się formy Don Kiā; w międzynarodowym fandomie funkcjonuje głównie jako Don Kee.
Tyran nakładający podatki na wszystko
Don Kiā to klasyczny „chciwy oligarcha” kanonu Dragon Ball. Nakłada podatki na niemal każdą możliwą czynność: oglądanie telewizji, leżenie w łóżku, otwieranie lodówki, korzystanie z wody – wszystko z sekundowym naliczaniem opłaty. Jego polityka wobec dłużników jest bezwzględna: jeśli czynsz za wynajmowany od jego firmy dom nie zostanie uregulowany w terminie, lokatorzy zostają wyrzuceni, a nieruchomość odebrana. W jego imperium handlowym każdy mieszkaniec Imeggi funkcjonuje więc na permanentnym kredycie – i to właśnie ten mechanizm czyni go antagonistą nie tyle potężnym, ile odpychająco „ziemskim” w najbardziej dosłownym sensie słowa.
Don Kiā kontra Son Gokū i Wojownicy Z
Gdy Son Gokū, Pan i Trunks lądują na Imegdze i znajdują się w siedzibie Don Kiā, tyran z miejsca pragnie ich zabić. Zanim jednak sam sięgnie po broń, interweniuje jego osobisty ochroniarz Ledgic, który prosi o prawo do osobistego starcia z Gokū. Ledgic odbija jedną ręką Kamehame-Ha, pokonuje Trunksa i prawie radzi sobie z odmłodzonym Son Gokū – ale po transformacji Saiyanina w Super Saiyanina przegrywa i opuszcza służbę u Don Kiā z obietnicą rewanżu po treningu. Sam Don Kiā, pozbawiony swojego głównego wojownika, zostaje pokonany przez Gokū, aresztowany i wtrącony do więzienia na swojej własnej planecie.
Powrót w Sadze Shadow Dragons
Ciekawostką Don Kiā jest to, że nie znika z kanonu Dragon Ball GT razem ze swoją sagą. Pojawia się jeszcze raz, gdy Son Gokū – walcząc z Yī Xīng Lóngiem (Omega Shenronem) – akumuluje energię do Super Genki-Damy. Siedząc w więzieniu, Don Kiā niechętnie przekazuje swoją moc do ziemskiej wiązki. To drobna, ale fabularnie wdzięczna scena – podkreśla, że w świecie Dragon Ball GT każdy kawałek energii wszechświata, nawet od tyrana, liczy się do wiązki mocy zdolnej zniszczyć najpotężniejszego z Złych Smoków.
Wygląd i ciekawostki
Wizualnie Don Kiā nosi czerwone kolczyki przypominające formą Kolczyki Potara – to czysto estetyczne nawiązanie do kanonu Dragon Ball Z, niemające żadnego kanonicznego połączenia z fuzją Kaiōshinów. W hierarchii antagonistów Dragon Ball GT pozostaje drugoplanowy – nie dorównuje mocą Baby'emu, Super C-17 ani żadnemu ze Złych Smoków – ale reprezentuje ważny element „kolorytu światotwórczego” pierwszej sagi GT, w której Son Gokū, Trunks i Pan nie zawsze walczą z kosmiczną apokalipsą, a czasem z obleśnym lokalnym królem kupieckim. To właśnie dzięki takim postaciom jak Don Kiā Saga Podróży Kosmicznych ma swój charakterystyczny, „sitkomowy” rytm, który odróżnia ją od bardziej napakowanych arcs Sagi Baby i Sagi Shadow Dragons.

