lub zaloguj się przez
logo strefadb dragonball dragon ball online odcinki filmy kinowe
Informacje Postacie Bibidi – pradawny czarnoksiężnik, który obudził Majin Bū
Bibidi – pradawny czarnoksiężnik, który obudził Majin Bū

Bibidi – pradawny czarnoksiężnik, który obudził Majin Bū

Bibidi (jap. 魔導師ビビディ, Madōshi Bibidi; w polskim anime pojawia się też jako „Bidibi”, w mandze jako „Bibidi”) to pradawny kosmita-czarnoksiężnik i jedna z najniebezpieczniejszych postaci w historii Dragon Balla — nie ze względu na osobistą siłę, lecz na to, kogo wybudził. Choć sam nie był potężnym wojownikiem, doskonale władał czarną magią i potrafił omamić każdą istotę, w której umyśle dostrzegał choćby najmniejsze ziarno zła. To właśnie on stworzył zagrożenie, które tysiąclecia później zmusiło Son Gokū, Vegetę i całych Wojowników Z do zjednoczenia sił w Sadze Majin Bū.

Pochodzenie i plan podboju Bibidiego

Bibidi, chcąc wykonać zadanie wymagające dodatkowej pary rąk, poddał się rytuałowi duplikacji, w wyniku którego narodził się jego syn-sobowtór Babidi. Celem czarnoksiężnika było podbicie całego Siódmego Wszechświata, a narzędziem do tego miał zostać demon zrodzony z pradawnej magii — Majin Bū. Bibidi zdołał wybudzić potężną istotę i początkowo ją podporządkować, co uczyniło go faktycznym władcą największego horroru, jakiego kiedykolwiek doświadczył wszechświat. Plan nie ograniczał się do jednej planety — pod batem Bibidiego Majin Bū przemierzał kosmos, siejąc spustoszenie na zlecenie swojego pana. W japońskim oryginale jego imię zapisuje się jako 魔導師ビビディ — gdzie „魔導師” oznacza mag, czarnoksiężnik — co podkreśla jego funkcję w świecie Dragon Ball: nie tyle wojownika, co manipulatora o głębokiej wiedzy rytualnej. W polskim anime jego imię bywa zapisywane jako „Bidibi”, w mandze konsekwentnie jako „Bibidi”.

Charakter i metody Bibidiego

Bibidi to wzorzec mrocznego maga: chciwy władzy, pozbawiony skrupułów, traktujący żywe istoty jako paliwo dla swoich ambicji. Z dystansu dopingował Majin Bū podczas masakry rasy Alfian, czerpiąc satysfakcję z niszczenia całych cywilizacji. Po jednej ze scen, gdy demon o mało go nie zabił, Bibidi skarcił go niczym krnąbrnego ucznia — to pokazuje arogancję czarnoksiężnika, który do końca wierzył, że panuje nad stworzonym przez siebie potworem. Ta pewność siebie kosztowała go życie. Jego magia polegała na wyszukiwaniu najsłabszych punktów w cudzej psychice i wykorzystywaniu ich jako furtki do pełnej kontroli nad ofiarą.

Moce i czarna magia Bibidiego

Choć fizycznie słaby, Bibidi władał potężną czarną magią: potrafił opętywać istoty posiadające cień zła w sercu, kontrolować Bū rzucanymi zaklęciami, a gdy demon zbuntował się przeciw niemu — zamknął go olbrzymim zaklęciem pieczętującym w wielkiej różowej kuli. Ta technika była jedną z najmocniejszych demonstracji magii w całym Dragon Ball Z. Zaklęcie uwięziło demona na tysiące lat, dopóki Babidi nie wznowił planu ojca wieki później. Dziedzictwo Bibidiego polegało nie tylko na obudzeniu Bū — również na stworzeniu Babidiego, który przejął metody ojca, i na przekazaniu wiedzy o rytuałach pieczętujących, jakich użyto do unieszkodliwienia najgroźniejszego demona wszechświata.

Kluczowe walki i koniec Bibidiego

Podbój Alfy, masakra Kaiōshinów i walka z Zachodnią Kaiōshin to najważniejsze epizody działalności czarnoksiężnika. Bibidi obserwował te starcia z bezpiecznej odległości, patrząc, jak jego sługa pożera coraz potężniejszych Bogów Światów, a sam tylko dopingował demona podczas mordowania ludności Alfy. Po jednej ze scen, gdy Majin Bū tracił panowanie i stawał się zagrożeniem nawet dla swego właściciela, czarnoksiężnik ograniczył się do karcenia pupila — tak jakby ten ludobójca-stworzenie wciąż był dla niego narzędziem podlegającym dyscyplinie. Gdy jednak Majin Bū ostatecznie wymknął się spod kontroli i omal nie zabił swego pana, czarnoksiężnik zdołał zamknąć go w wielkiej różowej kuli, używając do tego jednego z najpotężniejszych zaklęć, jakie pokazano w Dragon Ball Z. Niedługo później Wschodni Kaiōshin, odkrywszy że demon nie stanowi już bezpośredniego zagrożenia, dopadł Bibidiego i zabił go, ratując wszechświat przed kontynuacją terroru Majinów. Dziedzictwo ojca przejął syn — Babidi — który tysiąclecia później odnowił plan ojca, kontynuując jego misję zemsty i uwolnienia Bū. Bibidi — choć sam nigdy nie walczył bezpośrednio z bohaterami — pozostaje jednym z najbardziej wpływowych antagonistów w całej mitologii serii; bez jego rytuału pieczętującego pradawny demon nigdy nie trafiłby pod Ziemię, czekając stulecia na ponowne uwolnienie.

Poprzedni Wróć do działu Następny
Komentarze
Bot
BOT
Brak komentarzy. Bądź pierwszym komentującym :)
Czat
Komentarze
Aktualności
avatar ~GOŚĆ #9561237612
  Czat w nowym oknie