Yardratianie (jap. ヤードラット人 Yādoratto-jin, ang. Yardratians, Yardrats) to rasa różowych, niskich, wielkogłowych kosmitów zamieszkujących planetę Yardat. To jedna z tych ras Dragon Balla, które pojawiają się w tle, a mimo to ich jedna umiejętność — teleportacja — zmienia kształt całej franczyzy. Bez Yardratian nie byłoby słynnej techniki Shunkan Idō, którą Son Gokū używa dziesiątki razy w kolejnych sagach Dragon Ball Z, GT i Super.
Charakterystyka — inteligencja bez skłonności do walki
Yardratianie to bardzo inteligentna cywilizacja. Nie są rasą wojowników — ich siła nie leży w klasycznej walce wręcz czy atakach energetycznych, lecz w wiedzy i opanowaniu najwyższych zasad fizyki. Bardzo dobrze znają się na manipulacji czasem i przestrzenią, co w świecie Dragon Balla czyni z nich niezwykle rzadką specjalizację. Są więc raczej uczonymi niż żołnierzami, i to właśnie ta rola — nauczycieli z planety na uboczu — pasuje im najlepiej.
Teleportacja — najważniejszy wkład w Dragon Balla
Yardratianie są twórcami techniki teleportacji — w japońskim kanonie znanej jako Shunkan Idō. To oni nauczyli jej zarówno Son Gokū, jak i Północnego Kaiō. Dzięki tej technice Gokū może w ułamku sekundy przenieść się w dowolne miejsce, gdzie wyczuwa ki. Choć to jedna z „cichych” umiejętności w arsenale Saiyanina — nie błyszczy efektem jak Kamehame-Ha — jej konsekwencje narracyjne są olbrzymie: Gokū może natychmiast reagować na zagrożenia rozsiane po całym wszechświecie, czego nie potrafi żaden inny Wojownik Z.
Opieka nad Gokū — po ucieczce z Namek
Yardratianie zaopiekowali się Son Gokū, gdy ten wygrał walkę z Freezerem i uciekł z wybuchającej planety Namek jednym ze statków Specjalnego Oddziału Ginyū. Saiyanin wylądował na Yardat, pokonał grupę miejscowych żołnierzy, którzy początkowo wzięli go za zagrożenie — i finalnie został przyjęty jako gość. Przez pewien czas żył wśród Yardratian, ucząc się ich najważniejszych technik, w tym wspomnianej teleportacji.
Opisywana przez kanon scena, w której Yardratianie zbierają się wokół odzyskującego przytomność Saiyanina, i późniejsza, w której Yardatianie uciekają przed obudzonym Gokū, świetnie ilustrują ich usposobienie — ciekawscy, ostrożni, nie-wojowniczy. Dopiero gdy Gokū udowodni, że nie chce zniszczyć ich planety, Yardratianie decydują się go przeszkolić.
Hipoteza kanon — następny cel Specjalnego Oddziału Ginyū
Fakt, że statek ludzi Freezera zaniósł Gokū właśnie na Yardat, może świadczyć o tym, że była to następny cel oddziału Kapitana Ginyū i Freezera. Autopiloty kapsuł Specjalnego Oddziału miały nastawione właśnie na ten kierunek. Oznacza to, że Gokū zupełnie przypadkowo przyniósł Yardratianom dwie skrajnie różne rzeczy: ratunek (bo jego lądowanie i rezydentura skutecznie opóźniły jakikolwiek atak Freezerowców na tę planetę) oraz wiadomość o nowym mocarstwie, które musiał będzie się liczyć z bogactwem teleportacyjnej wiedzy Yardratian.
Yardratianie w Drugim Wszechświecie — Jimeze na Turnieju Mocy
Rasa Yardratian występuje też w Drugim Wszechświecie. Jej przedstawicielem, Jimeze, zostaje wysłany na Turniej Mocy jako jeden z reprezentantów drużyny Drugiego Wszechświata. To rzadki przypadek w Dragon Ball Super — większość ras w poszczególnych wszechświatach ma swoje „wersje alternatywne”, ale Yardratianie podkreślają przez obecność Jimeze, że ich zdolności manipulacji przestrzenią to coś uniwersalnego, a nie unikalnie siódmowszechświatowego.
Yardat — planeta uczonych w uniwersum siłaczy
Yardratianie to niewielka, ale symbolicznie wpływowa rasa. W świecie, gdzie dominują wojownicy pokroju Saiyan, Freezerowców czy Nameczan, planeta intelektualistów specjalizujących się w czasoprzestrzeni stanowi ciekawą przeciwwagę — pokazuje, że moc nie zawsze bierze się z siły fizycznej. Bez nich Gokū byłby być może mocniejszy, ale zdecydowanie mniej szybki w reakcjach. A samo Shunkan Idō — teleportacja wyczuwana przez ki — jest jedną z najbardziej kultowych technik w całej serii.

