Dragon Ball GT: Final Bout (jap. Dragon Ball: Final Bout) to bijatyka wydana w 1997 roku przez Bandai na pierwsze PlayStation. Dla fanów Dragon Balla z Zachodu jest pozycją legendarną – to pierwsza gra z tej serii, która w ogóle trafiła oficjalnie do Europy i Stanów Zjednoczonych. Paradoksalnie zasłynęła nie z jakości, ale z dziesiątek technicznych wpadek, sztywnego sterowania i ograniczonego rosteru. Mimo to zapisała się w historii jako kultowy „Holy Grail" kolekcjonerów.
Geneza – japoński Dragon Ball: Final Bout
Gra jest lokalizowaną wersją japońskiego Dragon Ball: Final Bout z 1997 roku. Powstała pod koniec ery oryginalnego anime Dragon Ball GT i w momencie, gdy licencja na serial dopiero zaczynała trafiać do zachodnich dystrybutorów. Bandai potraktowało tytuł jako eksperymentalne wejście na rynek – w Europie pojawił się dopiero w 2002 roku, już po sukcesie Budokai, co uczyniło go technologicznie przestarzałym z dnia na dzień.
Rozgrywka – 3D areny, dwa poziomy lotu
Final Bout wprowadza 3D areny i walkę dwupłaszczyznową – postać może przełączać się między poziomem gruntu a lotem. Mechanika specjalnych ataków opiera się na kombinacji kierunków i przycisków w stylu Street Fightera. W roster znalazło się szesnaście postaci (w tym odblokowywanych) – Gokū w wersji dziecięcej i dorosłej, Vegeta, Trunks, Piccolo, Freezer, Cell, Majin Bū, Gohan, a także sygnetalny Super Saiyanin 4 Gokū, którego debiut na ekranie stanowił wtedy nowość.
Wady techniczne – dlaczego „źle, ale z sercem"
Gra zasłynęła z bardzo sztywnych animacji, skromnej liczby klatek na sekundę, niskiej rozdzielczości tekstur i przypadkowego AI. Lokalizacja angielska była pozbawiona voiceactingu z oryginalnego dubbingu – postacie wydają z siebie głównie jęki w trakcie ciosów. Ścieżka dźwiękowa ma jednak kultowy utwór „Gotta Find That Dragon Ball" w openingu, który stał się memem internetowym kilkanaście lat po premierze.
Tryby gry i odblokowywanie
Dostępne są standardowe tryby: Versus, Tournament, Story Mode oraz Practice. Postacie odblokowywane (Super Saiyanin 4 Gokū, Baby Vegeta, Omega Shenron, Super C-17) wymagają przejścia konkretnych warunków w trybie fabularnym. Tryb historii jest minimalistyczny – seria walk bez narracji, luźno nawiązujących do głównych sag GT.
Odbiór społeczności i status kultowy
Krytycy odsądzali grę od czci i wiary – średnia ocen w zachodniej prasie wahała się wokół 4/10. Jednocześnie Final Bout stał się ulubieńcem zbieraczy: fizyczne kopie PAL, szczególnie w oryginalnym angielsko-polskim pudełku, osiągają na aukcjach ceny kilkuset euro. Dla polskich fanów ma szczególne znaczenie – był to pierwszy oficjalny zetknięciem z grą Dragon Ball na ziemi rodzimej, w czasach, gdy seria była nadawana tylko na RTL 7 i Polsacie.
Co pozostawiła po sobie w serii
W perspektywie historii serii gier Dragon Ball, Final Bout pełni rolę kroku zerowego. Dopiero pięć lat później Dimps wraz z Atari odmieniło oblicze serii pierwszym Budokai, a Spike – serią Budokai Tenkaichi. Każda kolejna gra trójwymiarowa Dragon Balla stoi, w pewnym sensie, na barkach tego koślawego protoplasty.

