Imeggianie (jap. 惑星イメッガの住民 Wakusei imegga no jūmin) to rozumna rasa kosmitów zamieszkująca planetę Imegga. Pojawiają się na samym początku Dragon Ball GT — są pierwszymi obcymi, których spotykają Son Gokū, Pan i Trunks, wyruszywszy w kosmos w poszukiwaniu Czarno-gwiazdkowych Smoczych Kul. Ich historia to jeden z najbardziej satyrycznych politycznych wątków w całym Dragon Ballu.
Wygląd — ziemianie ze skórnymi wypustkami
Imeggianie są wyglądem podobni do Ziemian, z tą różnicą, że mają charakterystyczne skórne wypustki na twarzach — np. na brodach. Ubierają się w luźne, kolorowe szaty pasujące do pustynno-targowej estetyki ich planety. Większość mieszkańców zajmuje się handlem lub usługami — to cała ekonomia ich cywilizacji, a głównym celem życia jest zarobienie pieniędzy na kolejną ratę podatku nałożonego przez władcę.
Don Kyā — tyran z rachunkami zamiast podbojów
Królem Imeggian jest Don Kyā — władca, który nakłada na swoją rasę niebotyczne podatki. Mieszkańcy sprzedają swoje towary i usługi kosmitom, byle tylko spłacić tyrana. Niektórzy z nich pomagają Son Gokū, Pan i Trunksowi w poszukiwaniach, inni — liczących na nagrodę — donoszą o bohaterach lub próbują ich pojmać.
Imeggianie wymagają od nieświadomych kosmitów większych zapłat niż ich towary i usługi są warte — to klasyczna strategia oszustwa turystów przeniesiona na międzygwiezdną skalę. Jeśli mieszkańcy nie spłacą podatków, ich mienie jest odbierane przez policję złożoną z robotów — jedną z najbardziej dystopijnych wizji administracji w całej franczyzie.
Zwycięstwo Wojowników Z — rachunki oddane ludowi
Gokū, Pan i Trunks ostatecznie pokonują Don Kyā i jego żołnierzy. Zamiast wynosić się z planety po zdobyciu czarno-gwiazdkowej kuli, bohaterowie oddają mieszkańcom całą dokumentację dotyczącą ich długów — rachunki, na które rasa harowała od pokoleń. Imeggianie mogą z tą dokumentacją zrobić, co chcą — zazwyczaj spalić ją na wiwat. To jeden z momentów GT, w których franczyza wyraźnie sięga po humor polityczno-społeczny w duchu lat 90.
Genki-dama — Imeggianie w finale GT
Na końcu serii Dragon Ball GT, w walce z Yī Xīng Lóng (Omega Shenronem), Gokū potrzebuje energii całego wszechświata, by stworzyć Super Genki-damę. Pan i Mister Satan objeżdżają Ziemię, ale pozostałe planety dorzucają się zdalnie — również Imeggianie oddają swoją energię, pamiętając, komu zawdzięczają wyzwolenie spod Don Kyā. To właśnie dzięki takim małym wkładom Gokū jest w stanie pokonać finalnego antagonistę GT.
Znani przedstawiciele rasy
Z imienia poznajemy: Don Kyā — tyrana-monarchę, Gale, Sheelę, Esparta, Eskara i jego żonę. Większa część rasy funkcjonuje jako statyści w pustynnych miasteczkach. Imeggianie zostali również wspomniani w grze Dragon Ball GT: Transformation, która adaptuje właśnie ten początkowy arc serii.
Dlaczego Imeggianie są ważni dla fanów GT
Choć Imeggianie pojawiają się zaledwie w kilku odcinkach, stanowią idealną bramę do całego Dragon Ball GT — ich planeta to pierwszy przystanek Gokū, Pan i Trunksa w kosmosie, ich problem (podatki, roboty-komornicy, nieuczciwy handel) stoi w humorystycznym kontraście do zbliżającego się kosmicznego kryzysu, a ich solidarna reakcja w finale (oddanie energii do Super Genki-damy) pokazuje, że Dragon Ball lubi nagradzać społeczności, które zaufały Wojownikom Z. Do dziś w dyskusjach fanów powtarza się zdanie „GT źle się starzeje, ale arc Imeggian to małe arcydzieło gagu”.

