Piekło (jap. 地獄, Jigoku, ang. Hell) to w Siódmym Wszechświecie Dragon Balla miejsce, do którego trafiają złe istoty rozumne skierowane wyrokiem wysokiego sędziego Emmy Daiō. To podstawowy element kosmologii Dragon Ball Z i jeden z najważniejszych motywów wizualnych całej serii – obok Nieba, Drogi Węża i Pałacu Enmy.
Krajobraz Piekła
W Piekle rośnie drzewo zwane Drzewem Emmy Daiō, którego owoce zapewniają wolność od głodu przez 100 ziemskich dni. Znajduje się tu również Krwawe Jezioro – miejsce, w którym, w momencie wpadnięcia, ciężar wpadającego ciała powiększa się wielokrotnie. Ofiary Krwawego Jeziora nie są w stanie samodzielnie wyjść – to jedna z najpotężniejszych kar Piekła, pokazywana widzowi wielokrotnie w kluczowych momentach sagi.
Administracja Piekła
Porządku w Piekle pilnuje niezliczona rzesza Oni, a na ich czele stoją dwaj najsilniejsi – czerwony Goz i niebieski Mez. Są oni znani nie tylko jako strażnicy, ale też jako postacie, z którymi Son Gokū wchodził w interakcje, gdy odwiedzał Zaświaty. W Dragon Ball Z to właśnie Goz i Mez stają się symbolami kultury Piekła w świadomości fandomu.
Różnice między anime a mangą
Piekło w 519 rozdziałach mangi Dragon Ball nie jest ukazane – pierwszy raz w mangowej wersji pojawia się dopiero w komiksie Dragon Ball Z: Odrodzenie „F" autorstwa Toyotarō. Tam mowa jest o tym, że każda planeta Siódmego Wszechświata ma swoje, oddzielne Piekło, a Freezer – zamordowany przez Trunksa właśnie na Błękitnej Planecie – trafia do ziemskiej wersji Piekła. W anime Dragon Ball Z Piekło jest jednak wielokrotnie ukazane jako osobne ciało niebieskie w Zaświatach, do którego trafiają złoczyńcy z całego wszechświata.
Jak informuje ilustrowany przewodnik po animacji Jump Gold Collection 4 Dragon Ball Z: Anime Special, wizja Piekła ukazana w Sadze Saiyan została oparta na materiałach dostarczonych studiu Toei Animation przez Toriyamę – czyli pełni jego autorską koncepcję. Różnica między anime a mangą w zakresie Piekła to więc nie chaos, lecz świadoma decyzja scenarzysty.
Piekło w Dragon Ball Super
W Dragon Ball Super każda planeta ma swoje własne Piekło. Co więcej, każda zła osoba trafia do takiego niebytu, w którym otaczający ją świat jest w stanie sprawić najwięcej bólu – niekoniecznie fizycznego. Przykładem jest Freezer, który w Piekle nie był torturowany w klasycznym znaczeniu. Przeciwnie: wiedząc, czego Changeling się obawiał, Piekło wytwarzało przed jego oczami świat przepełniony dobrem i radością. Dla imperatora śmierci to była najgorsza kara, jaką można było wymyślić.
W tej wersji Piekła mieszkająca tam istota nie jest tak poinformowana jak w wersji od Toei Animation – nie ma dostępu do informacji ze świata zewnętrznego. Przykładem jest ponownie Freezer, który po wskrzeszeniu nie wiedział, że Gokū tak bardzo się wzmocnił. To istotny szczegół dla fabuły sagi Odrodzenia „F".
Najsilniejsi pensjonariusze Piekła
Do najsilniejszych pensjonariuszy Piekła należą: Freezer, Cell z przyszłości i Super C-17. Są to zarazem postacie, które w różnych sagach wracają z Piekła – czy to na skutek życzenia Smoczych Kul, czy uwolnienia przez nieodpowiedzialnych bohaterów, czy wskutek głębokich zmian w kosmosie, jak pojawienie się Omega Shenrona. Wśród lokatorów wymienieni są też Król Vegeta i Cell.
Son Gokū i Piccolo w Piekle
Do Piekła trafił również niewinny Son Gokū, który – leżąc na maszynie sprzątającej Drogę Węża – niefortunnie spadł do znajdującego się pod nią Piekła. W Piekle rezydował też Piccolo, który – chcąc pomóc uwięzionemu tamże Son Gokū – dobrowolnie zdecydował się na opuszczenie Nieba. Emma Daiō nie chciał „na życzenie" strącić Nameczanina do Piekła, więc Piccolo, niszcząc florę niebiańską i powodując powszechne niebezpieczeństwo, zmusił sędziego do zmiany wyroku i banicji w czeluści piekielne. To jedna z najbardziej dramatycznych scen Dragon Ball GT – i znakomity obraz lojalności Piccolo wobec Gokū.

