Uzdrawianie (jap. 回復 Kaifuku) to umiejętność pozwalająca w krótkim czasie wyleczyć ciężkie rany i złamania odniesione w walce. Najczęściej stosowana przez Dendego, który leczył m.in. Kurilína i Vegetę w czasie walk z Freezerem na Namek. Efekt jest podobny do Senzu (magicznych fasolek od Karin), lecz niektóre odmiany wymagają do pełnego uleczenia znacznie więcej czasu, w którym uzdrawiający jest wystawiony na niespodziewany atak.
Pierwsza odmiana — leczenie przez dotyk
Najpopularniejsza odmiana Uzdrawiania polega na leczeniu przez dotyk. Użytkownik musi położyć na rannym swoją dłoń (lub obie na raz), a następnie w skupieniu odnawiać jego energię życiową do osiągnięcia zadowalających rezultatów. W trakcie leczenia nad ciałem rannego pojawia się pomarańczowa aura, która leczy odniesione obrażenia. Z tej odmiany korzystali m.in. Dende, Majin Bū oraz Kibito. Technika jest najszybszym sposobem przywrócenia sił poszkodowanej istocie obok fasolek Senzu.
Dende opanował Uzdrawianie jako młody Namekanin jeszcze na planecie Namek — to właśnie dzięki jego umiejętnościom Kurilín przeżył tę sagę, a Vegeta otrzymał szansę powalczyć z Freezerem u szczytu swojej saiyańskiej formy. Po przybyciu Dende'ego na Ziemię (po śmierci poprzedniego Kami-samy, Ziemskiego Boga) był on również głównym uzdrowicielem Wojowników Z.
Druga odmiana — komora regenerująca
Druga odmiana Uzdrawiania to leczenie mechaniczne. Tego sposobu używała przeważnie Armia Freezera — do leczenia żołnierzy i wojowników wyższych stopniem. Proces leczenia odbywał się poprzez włożenie rannego do komory leczącej, a następnie zalanie jej specjalnym płynem regenerującym, który zasklepiał rany i zrastał kości.
Z maszyny regenerującej korzystali m.in. Vegeta po przegranej walce na Ziemi (kiedy leczył się po pierwszym starciu z Son Gokū), Bardock po walce na Kanassie oraz sam Son Gokū po walce z Kapitanem Ginyū na Namek. Wadą tego zabiegu jest jego czasochłonność — jeśli wojownik był poważnie ranny, proces leczenia mógł trwać nawet godzinę lub więcej. W tym czasie wojownik jest całkowicie bezbronny.
Trzecia odmiana — uzdrowienie przez życzenie
Jak dotąd najrzadziej używana metoda przywracania zdrowia — uzdrowienie poprzez życzenie — użyta tylko dwa razy. Za pierwszym razem nameczański smok Porunga wrócił Gokū pełnię zdrowia do ostatecznej walki z Kid Bū. Za drugim razem natomiast ziemski smok Shen Long uzdrowił Sona za sprawą życzenia po walce z Yī Xīng Lóngiem (Omega Shenronem) w finale Dragon Ball GT. Obie sytuacje dotyczą momentów, w których wszystkie inne sposoby uzdrowienia zawiodły lub Gokū był nieprzytomny i nie mógł przyjąć leczenia przez dotyk czy komorę.
Ciekawostka — saiyańska regeneracja po śmierci klinicznej
W czasie walk na Namek Vegeta ujawnia niesamowite zdolności saiyańskich wojowników. Mianowicie po każdej walce, która o mało nie kończy się śmiercią, Saiyanin — po zasklepieniu ran — staje się wielokrotnie silniejszy niż przedtem. To mechanizm znany jako Zenkai. Vegeta był przekonany, że uzdrowienie go przez Dendego pozwoli mu pokonać Freezera właśnie dzięki temu mechanizmowi — w praktyce jego oczekiwania nieco przerosły realny przyrost mocy, ale narracyjnie to uzasadniło dramatyczny moment, w którym książę prosi Namekanina o pomoc.
Uzdrawianie a Senzu — kiedy co stosować
W uniwersum Dragon Balla istnieją trzy podstawowe sposoby „pełnego reset-u stanu” wojownika: dotyk uzdrowiciela (Dende/Kibito/Majin Bū), komora regenerująca Freezerowska oraz fasolki Senzu od Karin. Senzu są najszybsze (zjedzenie trwa sekundy), ale ograniczone liczbą uprawianych ziaren. Dotyk uzdrowiciela wymaga obecności konkretnej osoby. Komora leczy każdy typ wojownika, ale zajmuje najwięcej czasu. Dlatego w praktyce bohaterowie dobierają metodę zależnie od sytuacji bojowej — często w pośpiechu wystarczają fasolki, a cięższe obrażenia zostawiają Dendemu.

