Mecz pokazowy Króla Wszystkiego (jap. 第7宇宙と第9宇宙との全覧試合, Dai nana uchū to dai kyū uchū tono zenranjiai) to krótki turniej sztuk walki, który odbył się tuż przed głównymi zawodami znanymi jako Turniej Mocy. Pomysłodawcą meczu był sam Król Wszystkiego, który chciał pokazać swojemu odpowiednikowi z alternatywnej przyszłości, jak wygląda turniej sztuk walki – i jacy silni potrafią być wojownicy z różnych wszechświatów Dragon Ball Super.
Dlaczego doszło do meczu pokazowego
Mecz miał charakter demonstracji. Wszechkról chciał przedstawić swoje plany Królowi Wszystkiego z przyszłości, a w tym celu zorganizowano ekspresowe starcie z udziałem wojowników z dwóch wybranych uniwersów – Siódmego i Dziewiątego Wszechświata – z dodatkowym akcentem ze Wszechświata Jedenastego. To nie był pełny turniej w stylu Tenka-ichi Budōkai, lecz krótka seria pojedynków jeden na jednego, bez fazy grupowej i drabinek.
Składy uczestników
Stronę Siódmego Wszechświata reprezentowali znani widzom bohaterowie: Son Gokū, Son Gohan oraz Majin Bū. To drużyna zebrana naprędce z weteranów Ziemi. Przeciwko nim stanęła trójka z Dziewiątego Wszechświata: Basil, Bergamo i Lavender. W dodatkowej, bonusowej walce wszechświatów udział wziął również reprezentant Jedenastego Wszechświata – Toppo.
Przebieg pojedynków meczu pokazowego
Pierwsza walka to Majin Bū kontra Basil – zwyciężył zawodnik z Siódmego Wszechświata. W drugim starciu zmierzyli się Son Gohan kontra Lavender. Pojedynek zakończył się remisem, co jest w realiach Dragon Ball Super wynikiem dość rzadkim i samo w sobie mówiącym wiele o sile obu wojowników.
Trzecia walka to Son Gokū kontra Bergamo – ponownie zwyciężył zawodnik z Siódmego Wszechświata. Ostatnia, dodatkowa walka to Son Gokū kontra Toppo. Pojedynek nie został rozstrzygnięty – Wielki Kapłan przerwał go osobiście, nie pozwalając, by na etapie meczu pokazowego doszło do starcia o pełnej skali.
Widownia i oprawa meczu
Mecz pokazowy Króla Wszystkiego zgromadził imponującą publiczność. Na arenie i w loży obecni byli wszyscy Bogowie Zniszczenia, Aniołowie, Bogowie Światów każdego uniwersum oraz zawodnicy z Dziewiątego i Siódmego Wszechświata. Wydarzeniu przyglądali się obaj Królowie Wszystkiego – zarówno obecny, jak i ten z alternatywnej przyszłości – wraz ze swoimi strażnikami oraz z Wielkim Kapłanem. Sama atmosfera meczu była więc nie tyle sportowa, ile niemal ceremonialna – w jednym miejscu spotkała się najwyższa boska hierarchia wielu wszechświatów Dragon Ball Super.
Znaczenie dla Dragon Ball Super
Mecz pokazowy Króla Wszystkiego jest pomostem między Selekcyjnym Turniejem Sztuk Walki Bogów Zniszczenia a właściwym Turniejem Mocy. To krótki, ale ważny fabularnie moment: pokazuje nowe postaci (bracia z Dziewiątego Wszechświata oraz Toppo), zapowiada przyszłe starcia między wszechświatami i podkreśla, że stawką następnych zawodów będzie coś znacznie większego niż sam tytuł mistrza. W kontekście całej serii mecz pokazowy pełni rolę zapowiedzi – po nim widz jest już gotowy na battle royal z udziałem ośmiu wszechświatów.
Arena meczu pokazowego
Wydarzenie odbyło się na specjalnej arenie przygotowanej na potrzeby demonstracji. To ta sama lokalizacja, w której spotkali się przedstawiciele wielu wszechświatów, strażnicy Króla Wszystkiego i Wielki Kapłan. Z perspektywy fanów mecz pokazowy jest momentem, w którym po raz pierwszy widać, jak duża jest skala świata Dragon Ball Super – nie tylko w kontekście mocy walczących, ale też liczby i rangi obserwatorów, którzy zasiadają w loży.

