Giran (w polskim tłumaczeniu Guillain, jap. ギラン) to krwiożerczy pterodaktyl i jeden z ośmiu finalistów 21. Tenka-ichi Budōkai — pierwszego Światowego Turnieju Sztuk Walki, który widzimy w oryginalnym Dragon Ballu. Dla wielu fanów to pierwszy poważny przeciwnik, z którym mały Son Gokū musiał naprawdę się zmierzyć.
Kim jest Giran i jak wygląda
Polscy fani zapisuje jego imię jako Guillain — to oficjalny polski wariant japońskiego Giran. W anime znany bywa też jako Latający Smok, co dobrze oddaje jego sylwetkę: to wielki dinozaur przypominający pterodaktyla, z masywnym ogonem i potężnymi skrzydłami pozwalającymi na lot. Mierzy 197 cm i waży 207 kg — daleko powyżej wagi turniejowej typowego Ziemianina-wojownika. Oficjalny poziom bojowy wyznaczony przez daizenshū to 71.
Charakter — bezwzględny, zarozumiały, z apetytem na zimne mleko
Giran to brutal z krwi i kości. Kanon serii opisuje go jako bezwzględnego, zarozumiałego, o gwałtownym usposobieniu, egoistycznego i samolubnego. Jest zawsze chętny do walki i lubi się bić dla samej przyjemności. Kiedy nie walczy, ma nienasycony apetyt i uwielbia popijać wielkie posiłki kilkoma szklankami zimnego mleka. Najbardziej denerwuje go zabieranie mu jedzenia — co w świecie Dragon Balla niechcący czyni go bliskim krewnym Son Gokū.
Walka z Gokū na 21. Tenka-ichi Budōkai — Guruguru Gum
Gilanowi (Guillainowi) udaje się przejść eliminacje i dostać do finału 21. Turnieju Sztuk Walki. Podczas losowania okazuje się, że jego przeciwnikiem jest Son Gokū — ich walka zostaje wyznaczona jako ostatnia w ćwierćfinale. Na początku Giran prawie wygrywa walkowerem: Gokū dostaje potężny cios i ląduje w murze, ale ku zdumieniu wszystkich wstaje i kontynuuje walkę. Giran otrzymuje kilka silnych ciosów i zostaje wyrzucony poza matę, ratując się lotem.
Po powrocie na pole walki wyprowadza swój najbardziej charakterystyczny atut — wypluwa Guruguru Gum, dziwną, lepką maź, którą pułapkuje przeciwników. Mały Gokū zostaje całkowicie unieruchomiony; mimo ogromnego wysiłku nie może się uwolnić, a Giran wyrzuca go jak najdalej od maty. Jedynym ratunkiem dla chłopca okazuje się Magiczna Chmurka. Mimo że jej użycie łamie formalne zasady turnieju, Gokū nie zostaje zdyskwalifikowany — wyrasta mu na nowo ogon, używa go do uniku i w końcu udaje mu się zerwać krępującą go gumę. Przestraszony Giran poddaje się dobrowolnie i obiecuje nikogo już nie krzywdzić.
Dalsze losy Girana — saga Piccolo Daimaō i Majin Bū
Giran pojawia się jeszcze w sadze Piccolo Daimaō — polscy fani opisuje to jako cameo wymagające dokończenia, ale postać tam jest. W sadze Majin Bū Giran ponosi śmierć, gdy Bū niszczy Ziemię. Zostaje ożywiony dzięki Smoczym Kulom i razem ze swoją rodziną oddaje energię, by zniszczyć potwora.
Rola Girana w pierwszej serii
Giran jest dla młodego Gokū tym, czym Nappa będzie dla późniejszego Gokū-Saiyanina — pierwszą walką, w której trzeba naprawdę zrobić coś więcej niż uderzyć mocno. Guruguru Gum to pułapka, z której nie da się wyjść siłą. To właśnie przy Giranie Toriyama pokazuje, że w Dragon Ballu liczy się nie tylko moc, ale i umiejętności specjalne — cała późniejsza seria, z transformacjami, ki-bombami i fuzjami, zaczyna się właśnie od lepkiej gumy pterodaktyla.

